Kiedy zamartwiam się na zapas On ściera niczym gumka ołówek te zmartwienia wszystkie...
Ratuje z opresji, gdy w oczach mych panika i strach...
Rozwesela, pociesza gdy płynie nie jedna łza po mym policzku...
Dopinguje, gdy podejmuje nowe wyzwania i uparcie twierdzi, że dam radę mimo, że ja już prawie się poddaje...
Ilości słów "Kocham Cię", które z ust miękkich i delikatnych Jego słyszę nawet nie potrafię zliczyć...
Nie robiąc nic sprawia, że czuje się bezpiecznie...
Gdy staje w drzwiach w bukietem w ręku me serce uderza mocniej...mimo, że to już kilka lat...
To za Nim tęsknie... i pusto w domu strasznie, gdy On wychodzi i pozostaje tylko Jego zapach perfum w łazience...
Uwielbiam gdy dzwoni tylko po to, by usłyszeć mój głos...kilka razy w ciągu dnia...
Z Nim nawet siedzenie na kanapie i milczenie jest najlepiej spędzonym czasem...
Spełnianie marzeń stało się możliwe tylko dzięki Niemu...pamiętam do dziś każde jedno z nich w najdrobniejszym szczególe...
Pełna miłości i wdzięczności - dziękuje za to i za wszystko inne Tobie mój Ukochany...
Zbliżający się ślub Nasz to taka kropka nad i...stawiana świadomie i dojrzale...z serca...
Zaczniemy kolejny etap jako Mąż i Żona, dalej krocząc wspólna drogą, pisząc kolejny rozdział Naszego życia już pod wspólnym nazwiskiem...
KCB...
![]() |
Zdjęcia: Pinterest.com |