Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świeczniki jako dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świeczniki jako dekoracje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2013

Nie tylko na torcie...

Wspominałam już kiedyś, jak bardzo lubię ciepły blask świec...Jak dla mnie są one odpowiednie nie tylko przy okazji romantycznej kolacji we dwoje, ale tak zwyczajnie na codzień:) Na balkonie, tarasie czy ogrodzie, wieczorami w domu - przy okazji - braku okazji. U Nas zawsze jak wychodzę z łazienki wieczorem, świece są już zapalone przez mojego M. Od początku tak było i chyba tak już zostanie :))) Nie mam zamiaru protestować... Zapalone, zawsze poporawiają mi humor, nie ma znaczenia czy stoją w wyrafinowanych świecznikach, w szklanych słoiczkach, czy poprostu same na podstawce - ważne, by cieszyły nasze oko, budowały nastój, koiły emocje, łagodziły całodzienne napięcia i stresy. Wydaje mi się, że przy blasku świec wszystkie ostre krawędzie mebli i ścian łagodnieją...i człowiek chyba też...Zatem Kochani tak jak w tytule:) świeczki nie tylko na tort i od święta, ale na codzień i zawsze w wersji, którą lubimy, wykażmy się kreatywnością, układajmy własne kompozycję, wykonujmy własne świeczniki. Doceniajmy małe rzeczy i inspirujmy się...