Kochani jak już Wam pisałam kwiatów u Nas w domu nie brak, dzięki mojemu kochanemu M. są te cięte kwiaciorki :))A ja staram się nie zamordować tych doniczkowych, które zdarza mi się samodzielnie zakupić. Fotogeniczny Pan żonkil - przekwitł, więc sprawiłam sobie Pana Hiacynta:))))))))) Dzięki niemu i środowej lilii od M. w salonie unosi się delikatny, słodki zapach, liliowo-hiacyntowy...to moje "zapachoumilacze" codziennego dnia....czasem wieczorami komponują się z zapachem waniliowych świec...I w takim to błogostanie upływa mi czas....
Walentynkowy dzień mamy więc MIŁOŚCI Wszystkim Wam życzę :)))))) i weekendu wspaniałego:)))))) zapraszając na stopklatkę zacnym iPhonem szybciutko pstrykniętą :)))
 |
| Zdjęcia prywatne - zakaz kopiowania. |