Ostatnimi czasy będąc w Home&You z moim M. przystanęłam przy stoliku ze złotymi dodatkami. Dziwne, bo nie za bardzo przepadam za złotem w wersji tradycyjnej:) Białe mi nie przeszkadza:)) jeśli chodzi o biżuterię, hehe, żeby była jasność :)))) Zdecydowanie wolę dodatki w kolorze silver :)))) A tu niespodzianka ponieważ nie mogłam się oprzeć i zakupiliśmy kilka drobiazgów - dwie małe złote ptaszyny, czarno-złota maskę, które dzielnie zajęły miejsce na czarnej półce w salonie i cieszą moje oczy::) Zatem idąc tym tropem, postanowiłam poszukać inspiracji dodatkami, detalami w kolorze gold. Mój faworyt to połączenie bieli i złota, wydaje mi się jakieś takie świeże, i oczywiście dobrze nam znana klasyka - czerń przeplatana tym kosztownym kolorem :)) A co Wy uważacie Kochani, lubicie złote dodatki we wnętrzach ?
O wszystkim co piękne, namacalne i ulotne... O wszystkim co inspiruje mnie i dodaje mi inspiracji...
czwartek, 7 listopada 2013
środa, 6 listopada 2013
Decyzyjnie.
Moi Drodzy wczoraj klamka ostatecznie zapadła :)
Od dziś rozpoczynamy wielkie odliczanie - kierunek Karaiby :)))) Równo za miesiąc, w Mikołajki, spełni się moje kolejne marzenie - Dziękuje Skarbie :))))))))))))))))))) Mam nadzieje, że dolecimy i wrócimy cali i zdrowi, bo boje się tych dreamlinerów :/ One latają - nie latają?? Ktoś się orientuje?
Natomiast w tle trwają przygotowania do imprezy urodzinowej dla mojego M. Staruszkowi stuknie równa 30stka, choć wcale nie wygląda. Oczywiście prezent już jest, ale na razie nie zdradzę co :))) Mam nadzieję, że sąsiedzi Nam wybaczą :) Przekonamy się już w następną sobotę.
Wnetrzarsko utonęłam w propozycjach sieci H&M Home - naprawdę fajne rzeczy, które widziałabym u siebie :)))) Ciekawi mnie, czy już kolekcje do domu są dostępne poza siecią wirtualną, w warszawskim Klifie miało to się stać tej jesieni, mamy jesień, zatem trzeba sprawdzić :)) Chyba, że już Ktoś z Was był tam i wie ? Mi do Klifu nie szczególnie jest po drodze...ale patrząc na te fotki zdecydowanie warto sprawdzić :)))) Teraz przed świętami było by to kolejne wspaniałe miejsce do zakupu prezentów...
Od dziś rozpoczynamy wielkie odliczanie - kierunek Karaiby :)))) Równo za miesiąc, w Mikołajki, spełni się moje kolejne marzenie - Dziękuje Skarbie :))))))))))))))))))) Mam nadzieje, że dolecimy i wrócimy cali i zdrowi, bo boje się tych dreamlinerów :/ One latają - nie latają?? Ktoś się orientuje?
Natomiast w tle trwają przygotowania do imprezy urodzinowej dla mojego M. Staruszkowi stuknie równa 30stka, choć wcale nie wygląda. Oczywiście prezent już jest, ale na razie nie zdradzę co :))) Mam nadzieję, że sąsiedzi Nam wybaczą :) Przekonamy się już w następną sobotę.
Wnetrzarsko utonęłam w propozycjach sieci H&M Home - naprawdę fajne rzeczy, które widziałabym u siebie :)))) Ciekawi mnie, czy już kolekcje do domu są dostępne poza siecią wirtualną, w warszawskim Klifie miało to się stać tej jesieni, mamy jesień, zatem trzeba sprawdzić :)) Chyba, że już Ktoś z Was był tam i wie ? Mi do Klifu nie szczególnie jest po drodze...ale patrząc na te fotki zdecydowanie warto sprawdzić :)))) Teraz przed świętami było by to kolejne wspaniałe miejsce do zakupu prezentów...
![]() |
| Kochani baaardzo dziękuje za Wasze komentarze :)))))))))))))) |
wtorek, 5 listopada 2013
Odpoczynek zaliczony :)
Kochani odpoczęłam od pracy :) Cały piątek, sobota niedziela i poniedziałek trzymałam się z daleka od projektowania wszelakiego :))))))))))) Wzięło mnie za to na wspominki, przejrzałam chyba setki Naszych starych zdjęć 2009, 2010, 2011 itd. Tyle fotek, na których uśmiech nie schodził Nam z twarzy:)
Było budowanie wielkiego serca z piasku na plaży w Jastrzębiej Górze, rzucanie śnieżkami na Gubałówce, podziwianie Kasprowego, zachody słońca we Władysławowie, spacerowanie po starówkach Gdańska, Krakowa, Poznania, Torunia, zwiedzanie Sandomierza, karmienie łabędzi w Giżycku, oczywiście ukochane Zakopane w każdej porze roku...Sopockie Molo...długo by wymieniać, po prostu mnóstwo tego było :)))) Zabawnie patrzeć jak zmieniał się Nasz wygląd , jak długie mam teraz włosy, choć na co dzień wydaje mi się, że wcale nie rosną :)) Jak mojemu Ukochanemu ubywało i przybywało kg :))
Wczoraj po raz pierwszy Nasze m. wypełnił zapach pieczonego chleba:)) Prosty i łatwy przepis i powiem Wam. że wyszedł pyszny, chrupiącą skórka i od spodu otręby owsiane, w środku ziarna słonecznika :))) taki ciepły z masłem i konfiturą z czerwonej porzeczki z kolendrą:)))) Mniam... A Wy co Kochani robicie z serii domowa piekarnia? Może bagietki, bułeczki...? Pochwalcie się:))) I oczywiście porcja inspiracji dla Was i dla mnie :))))))))))
Miłego dnia :)
Było budowanie wielkiego serca z piasku na plaży w Jastrzębiej Górze, rzucanie śnieżkami na Gubałówce, podziwianie Kasprowego, zachody słońca we Władysławowie, spacerowanie po starówkach Gdańska, Krakowa, Poznania, Torunia, zwiedzanie Sandomierza, karmienie łabędzi w Giżycku, oczywiście ukochane Zakopane w każdej porze roku...Sopockie Molo...długo by wymieniać, po prostu mnóstwo tego było :)))) Zabawnie patrzeć jak zmieniał się Nasz wygląd , jak długie mam teraz włosy, choć na co dzień wydaje mi się, że wcale nie rosną :)) Jak mojemu Ukochanemu ubywało i przybywało kg :))
Wczoraj po raz pierwszy Nasze m. wypełnił zapach pieczonego chleba:)) Prosty i łatwy przepis i powiem Wam. że wyszedł pyszny, chrupiącą skórka i od spodu otręby owsiane, w środku ziarna słonecznika :))) taki ciepły z masłem i konfiturą z czerwonej porzeczki z kolendrą:)))) Mniam... A Wy co Kochani robicie z serii domowa piekarnia? Może bagietki, bułeczki...? Pochwalcie się:))) I oczywiście porcja inspiracji dla Was i dla mnie :))))))))))
Miłego dnia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)























































