A i wreszcie udało się znaleźć ukochane białe Conversy, ostania para w Arkadii, bo nigdzie nie ma - gdzie się nie pytaliśmy - to wykupione...Decyzja majówkowa nadal nie podjęta..nawet czasu ostatnio nie ma by poszukać, bo ciągle coś...Sami nie wiemy co robić, bo jesteśmy dość ograniczeni czasowo przez prace i przyszłe wydarzenia związku z nią i planami związanymi z moim dalszym rozwojem osobistym...i albo pojedziemy teraz teraz, by łyknąć odrobinę słonka lub być może wcale się nie uda...Oprócz grudniowych wakacji egzotycznych, bo takowe też w planach są...ale jakaś 7 dniowa Europa, by się przydała...Przynajmniej gwarancja pogody większa niż w Naszym kraju i to Nas tak skłania do poszukiwań ciut dalej niż piękny Bałtyk, czy polskie góry...Czasem to już mam dość..bo ja z tych co nie lubią nie wiedzieć...lubię mieć zaplanowane, oczywiście w granicy rozsądku, ale zawsze, a teraz całkowicie na wariata i coraz raz to nowe sprawy wypływają i ograniczają Nasze możliwości wyjazdowe...więc zdarza mi się już mówić na głos, że "zostaje w domu:)))" Tak czy siak dziś wszystko ma się wyklarować...
Co by nie było to i tak najważniejsze, że będziemy Razem:)))) I to cieszy najbardziej :))))))))))))))))))))) Nieważne gdzie:)))))))
Cudownej Majówki Moi Drodzy!!!
I tu mamy zegar do łazienki, nowa tabliczkę od Mia home passion do sypialni i podkładki ze sznurka:))) |
![]() |
Mój kubeczek z którym nie mam zamiaru się rozstawać- oczywiście od Mia home passion |
![]() |
Zdjęcia prywatne - zakaz kopiowania. |