Piątek-weekendu początek:)))
Dziś króciutko, bo pracy sporo, a miło by było skończyć ciut wcześniej niż 17:00 i jeszcze skorzystać z pogody :))
Prezentuje na blogu drewniane klocuszki zakupione przy okazji robienia spożywczych sprawunków i pierwszy w domu pachnący bez , który przyniosłam ze środowego spaceru z Moim Ukochanym:))) Poznajemy resztę okolicy wokół Naszego osiedla, przy okazji pałaszując lody kupione po drodze w spożywczym i gadając o wszystkim i niczym...lubię takie popołudnia :)))))))Po powrocie chwila pracy w ogrodzie i wiecie co--Nasza nowo wysiana trawa zaczęła rosnąć:)))))))))))Takie maleńkie źbła, ale jak się buzia do nich cieszy, co spojrzę w okno to od razu uśmiech :)))
Miłego weekendu Kochani życzę.
 |
| W tle ciasteaczka owsiane i kuchenna ceglana ściana:) |
 |
| Na klockach literki, cyferki obrazki - dalekie od ideału, ale urzekły mnie i kupiłam:) |
 |
| Dwa takie koszyki zakupiłam ostatnio w Home&You |
 |
| M - czyli ja, R - czyli On :)) |
 |
| Zdjęcia prywatne - zakaz kopiowania. |