Kochani czas zacząć przygotowania do zimy:) Dzisiejsze mroźne powietrze daje znać, że niebawem w stolicy spadną pierwsze płatki białego,puszystego śniegu :))) Zatem latarenki ze świecami są już w gotowości, by rozświeltlić mieszkanko i oczywiście ogródek. Wyciągnełam ciepluchny koc, który zaległ na oparciu sofy...Czapki, rękawiczki, szaliki no i oczywiście nie zapominam o grubych skarpetach, są niezawodne, z prawdziwej wełny, kupione, któregoś razu z Zakopcu...Wszystko to czeka dzielnie w wiklinowym koszu...Jeszcze tylko musimy zrobić zapas kakao, ukochanych czekoladek Lindt, no i mieć w zanadrzu butelkę grzanego wina, a wtedy niech mrozi i sypie śnieg :)
Będzie czas na lepienie bałwana, czas na łyżwy i spacery...
Szczęściarze Ci, co posiadają kominek:)) Otwarcie zazdroszcze :)) My myślimy o jakimś skromnym biokominku...
A i trzeba pamietać o naszych skrzydlatych, drobnych przyjaciołach, jakieś okruszki, czy ziarenka znajdą się w każdym domu :)))
Winter time - We love ***