Z ratunkiem przychodzi On... czyta mi dziecięcą bajkę..ot tak, jedną, drugą, zaczynam się śmiać i stwierdzam, że przecież jest dla dzieci, a bez morału i niczego dobrego nie uczy...A może to my dorośli tak tekst bajki przekładamy, bo znamy już życie i wiemy jacy potrafią być ludzie? I taki zwykły Kot w butach wychodzi na manipulanta który, kłamstwem i podstępem zdobywa majątek dla swojego Pana? A może to przez wersję skróconą małej, kilkustronicowej książeczki, w której zbyt mocno uprościli historie i stała się przez to jakaś nijaka? Nie wiem...ale podziałało, zasnęłam myśląc o kocie, trzech misiach i złotowłosej..."
![]() |
Zdjęcia wyszukane na Pinterest.com |